Olimpiada Kulinarna w LuxemburguJuż od godziny 14.00 w dniu 16 listopada w siedzibie STALGAST-u zbierali się uczestnicy wyprawy po medale do Luxemburga. Jako pierwszy wyruszał autokar wiozący Team Juniorów. Zawodnicy i trenerzy zostali przez STALGAST podjęci ciepłym posiłkiem, oraz wyposażeni w suchy prowiant na drogę. Wszyscy, którzy przybyli własnymi samochodami, mieli możliwość pozostawić je na naszym strzeżonym parkingu. Drugi autokar zabrał grupę ok. 50 przedstawicieli firm sponsorujących, kucharzy i nauczycieli szkół gastronomicznych. Osiemnastogodzinna podróż przebiegła planowo i 17 listopada, po zakwaterowaniu cały zespół w strojach galowych uczestniczył w uroczystej inauguracji olimpiady. To były piękne dni. Po średnio smacznym śniadaniu ( zaprosił bym przedstawicieli tego czterogwiazdkowego hotelu do naszej, też czterogwiazdkowej Mrągovii – chyba by im oko zbielało) w godzinach przedpołudniowych zwiedzaliśmy : Luxemburg, Trewir , Metz i na końcu Brukselę. Wczesnym popołudniem przybywaliśmy na tereny targowe, gdzie odbywała się olimpiada. Tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć (chociażby na zdjęciach), a najlepiej tego skosztować. Zmagania konkursowe z aktywnym dopingiem przybyłej z całego świata braci kucharskiej trwały do 19.00. Kolacja kończyła się niekiedy po 22.00 i była okazją do wymiany spostrzeżeń i wrażeń całego dnia. Dyskusje w holu hotelowym i pokojach przeciągały się do późnej nocy. Wyniki medalowe: Juniorzy – dwa medale brązowe, zespół Wojska Polskiego- jeden medal brązowy i jedno wyróżnienie (za prezentację stołu) . Nie jest to powód do nadmiernej euforii , ale biorąc pod uwagę liczbę startujących i wyjątkowo silną obsadę takich kucharskich zespołów narodowych jak: Szwajcaria, Francja, Włochy, Kanada czy Norwegia – myślę, że nie musimy się wstydzić naszych reprezentantów. Po dwudziestogodzinnej jeździe przez Europę, zmęczeni ale syci wrażeń udaliśmy się do domów.
Piotr Paweł Malewski - Stalgast
|