STALGAST
   Polski   English
-----
panel
Aktualności

....:::Relacje:::...
Walne zgromadzenie UPEMI

....:::Nowy katalog:::...

Katalog można zamówić
bezpłatnie pod numerem:
0-801 40 50 63

Zapraszamy do
siedziby firmy STALGAST
STALGAST Warszawa
ul. Łubinowa 4a
03-878 Warszawa
(kliknij po szczegóły...)

International Grüne Woche - Berlin

W dniach 13-22 stycznia odbywają się w Berlinie Targi Rolno-Spożywcze Grüne Woche. Są to najstarsze (od 1926 roku), największe (25 hal wystawowych, około 1500 wystawców i ponad milion zwiedzających) i najdłużej trwające (dziesięć dni) targi w Europie.

W 2006 roku wystawiło się w Berlinie 46 polskich firm (wobec 19 w roku ubiegłym). Produkty polskie przebojem zawojowały rynki niemieckie. Ogromne zainteresowanie zwiedzających, ekipy telewizyjne, dziennikarze, wywiady i fotografie są tego najlepszym przykładem. Wszystkie te prezentacje i degustacje są doskonałym polem do popisu dla naszych polskich kucharzy, którzy na oczach zwiedzających tworzą wyśmienite, choć proste w istocie swojej potrawy.

Do Berlina przybyliśmy 16 stycznia o 8.00 rano. Na stoisku "Klubu Dobrej Marki" z Pomorza zorganizowanym wspólnie ze Stowarzyszeniem Polskich Kucharzy i Cukierników Regionu Pomorskiego, przy wsparciu sprzętowym Stalgastu przywitał nas i podjął Leszek Kosarzecki - Smoker wraz ze współpracownikiem Piotrem Zemanem.

Rozminęliśmy się o parę godzin z Krzysztofem Szulborskim, prezesem SPKiC RP, który wziął na swoje barki ciężar ustawienia i uruchomienia stoiska, ale niestety musiał w poprzednim dniu wracać z przyczyn służbowych do Gdańska. W powstałą po wyjeździe Krzysztofa "pustkę" znakomicie wpasował się właśnie przybyły Carlos Gonzalez-Tejera ze Stalgastu, który przez osiem godzin bez wytchnienia czarował Niemców słowem i kuchmistrzowskim czynem.

Na sąsiadujących z nami stoiskach równie ofiarnie pracowali przedstawiciele firm polskich, których z braku stosownych materiałów nie jestem w stanie wszystkich w tym miejscu wymienić. Generalnie zespół stoisk polskich powierzchnią i bogactwem wystroju ustępował miejsca potężnym stoiskom narodowym Niemiec, Austrii, Norwegii czy Rosji, ale zaangażowaniem, aktywnością i atrakcyjnością oferty w pełni im dorównywał a niekiedy nawet przewyższał.

Następnego dnia (17 stycznia) nóż szefa przejął i już do końca targów ma utrzymać Marcin Piotrowski z Warszawy (Restauracja Bordo), a my z Carlosem poszliśmy zwiedzać targi, aby odwiedzający naszą stronę mogli również podziwiać ekspozycje innych wystawców. Oczywiście odwiedziliśmy stoisko Dominikany, gdzie zostaliśmy podjęci doskonałym rumem i cygarami.

Po drugim już pełnym wrażeń dniu targowym udaliśmy się na dworzec Berlin ZOO i wróciliśmy do kraju ojczystego.

Piotr Paweł Malewski - Stalgast